120 dni pozbawienia wolności za niealimentację ma do odbycia 36-letni mieszkaniec powiatu gdańskiego zatrzymany w Skarszewach. Policjanci znaleźli go na remontowanej posesji. Interwencja zakończyła się również zarzutem posiadania narkotyków — przy mężczyźnie ujawniono woreczki z białym proszkiem.
Z remontowanej posesji do aresztu
Funkcjonariusze komisariatu w Skarszewach ustalili miejsce pobytu 36-latka i zastali go przy pracach remontowych. Mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe w celu ustalenia aktualnego miejsca pobytu. Ciążyła na nim także wcześniej orzeczona kara za przestępstwo niealimentacji.
Po przeprowadzeniu czynności procesowych zatrzymany trafił do aresztu śledczego, gdzie ma odbyć zasądzone 120 dni kary. To jednak nie zamyka jego sprawy: znalezione podczas interwencji substancje stały się podstawą kolejnego zarzutu.
Co ujawniła kontrola osobista?
Podczas legitymowania 36-latek zachowywał się nerwowo. W kieszeni jego spodni policjanci znaleźli woreczki strunowe zawierające białą substancję. Badanie testerem narkotykowym wskazało na obecność amfetaminy w proszku.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił śledczym przedstawić mężczyźnie zarzut posiadania narkotyków. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje za taki czyn do trzech lat więzienia. Jest to zagrożenie karą za nowy zarzut, a nie dodatkowy wyrok, który już zapadł — odrębny od wykonywanej kary za niealimentację.
Podejrzenie zatrucia wymaga szybkiej reakcji
Przy okazji tej interwencji policja zwraca uwagę na zagrożenia związane z przyjmowaniem nielegalnych substancji. Ich rzeczywisty skład bywa nieznany, a działanie na organizm może być nieprzewidywalne i zagrażać zdrowiu lub życiu.
Jeśli istnieje podejrzenie, że ktoś znajduje się pod silnym wpływem narkotyków albo dopalaczy, należy natychmiast wezwać pomoc medyczną i zawiadomić służby ratunkowe. Pomoc można wezwać pod numerem alarmowym 112.
Źródło: Wiadomości Komenda Powiatowa Policji w Starogardzie Gdańskim
