Dozór policji, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania do niego na odległość mniejszą niż 200 metrów — takie środki zastosował prokurator rejonowy w Wejherowie wobec trzech mężczyzn podejrzanych o nocne pobicie. Policjanci zatrzymali ich w jednym z mieszkań w Redzie. Ranny mężczyzna po otrzymaniu pomocy w szpitalu wrócił do domu.
Zatrzymani to mieszkańcy powiatu wejherowskiego w wieku 32 i 43 lat oraz 19-latek spoza Pomorza. Po przesłuchaniach cała trójka usłyszała zarzuty dotyczące spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu. Śledczy uznali, że czyn miał charakter chuligański.
Oznacza to podniesienie minimalnej kary przewidzianej za to przestępstwo o połowę. Podejrzanym grozi kara więzienia od czterech i pół miesiąca do pięciu lat.
Od zgłoszenia napaści do zatrzymania
Zgłoszenie dotyczyło ataku, do którego miało dojść około godz. 1.30, bez wyraźnego powodu. Według przekazanej relacji trzech napastników wspólnie uderzało pokrzywdzonego pięściami i kopało go. Mieli również zadawać mu ciosy w głowę tępym narzędziem, a ostrym przedmiotem zranić go w podudzie.
W szpitalu lekarze rozpoznali ciętą ranę podudzia i tłuczoną ranę głowy. Stan poszkodowanego pozwolił na wypisanie go po udzieleniu pomocy.
Policjanci ustalili najpierw, kim jest jeden z podejrzewanych o udział w napaści. Następnie dotarli do dwóch pozostałych. Około godz. 3.00 zatrzymali wszystkich trzech w mieszkaniu w Redzie. Z uzyskanych informacji wynikało, że każdy miał przy sobie ostry, niebezpieczny przedmiot, którego miał pozbyć się podczas powrotu do domu.
U najmłodszego z zatrzymanych stwierdzono blisko promil alkoholu w organizmie. Dziewiętnastolatek był już wielokrotnie notowany przez policję. Wcześniejsze sprawy dotyczyły między innymi rozboju, oszustwa, naruszenia nietykalności cielesnej oraz narażenia innej osoby na niebezpieczeństwo.
W ramach zbierania dowodów śledczy dokonali oględzin ciała pokrzywdzonego. Z miejsca ataku zabezpieczyli również ślady, w tym materiał biologiczny.
Źródło: Wiadomości Policja Pomorska
