Ucieczka z domu w powiecie puckim pozwoliła mieszkańcowi Gdyni uwolnić się od mężczyzn, którzy — według informacji przekazanych policji — przetrzymywali go wbrew jego woli. W sprawie zatrzymano pięć osób. Trzy z nich trafiły do tymczasowego aresztu na trzy miesiące.
Z ustaleń przekazanych funkcjonariuszom wynika, że pokrzywdzony był pozbawiony wolności od 23 do 26 października. Mieli go przetrzymywać trzej mężczyźni. Wydostał się z budynku, wykorzystując moment ich nieuwagi.
Osoby związane ze sprawą ustalali funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Działania operacyjne i śledcze prowadzili pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Zatrzymania przeprowadzono w wytypowanych miejscach w Gdyni i powiecie puckim. Podejrzani mają od 19 do 24 lat.
Podejrzenie działania w grupie i narkotyki w samochodzie
Trzem zatrzymanym prokurator przedstawił zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, bezprawnego pozbawienia wolności oraz zmuszania pokrzywdzonego do określonego zachowania. Wobec jednego z nich sformułowano dodatkowo zarzut udziału w obrocie znaczną ilością narkotyków.
W samochodzie 21-letniego mieszkańca Gdyni policjanci znaleźli około kilograma narkotyków. Według opinii biegłego zabezpieczona ilość odpowiada ponad 15 tysiącom porcji konsumpcyjnych.
Inne środki zastosowano wobec dwóch pozostałych podejrzanych, w wieku 20 i 24 lat, którym zarzucono pomocnictwo. Prokurator objął ich dozorem policyjnym. Obaj mają również zakaz wyjazdu z kraju oraz kontaktowania się z pokrzywdzonym i pozostałymi podejrzanymi.
Śledztwo pozostaje otwarte
Postępowanie ma charakter rozwojowy. Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności. Bezprawne pozbawienie człowieka wolności jest zagrożone karą do pięciu lat więzienia, a zmuszanie do określonego zachowania — do trzech lat.
Dotychczasowe decyzje oznaczają, że trzej podejrzani pozostają w areszcie, a dwaj odpowiadają z wolności, podlegając dozorowi i wskazanym zakazom. Zastosowane środki nie są wyrokiem ani rozstrzygnięciem o winie.
Źródło: Wiadomości Policja Pomorska
