Przejazd dwóch osób na jednej hulajnodze w Bolszewie zakończył się policyjną interwencją. Kierował 15-latek, który nie miał wymaganych uprawnień. Sprawą zajmie się sąd rodzinny, a policjanci sprawdzą również, jak nastolatek uzyskał dostęp do pojazdu.
Podczas kontroli funkcjonariusze stwierdzili dwa naruszenia: przewożenie pasażera na urządzeniu przeznaczonym dla jednej osoby oraz kierowanie bez odpowiedniego dokumentu. Po zakończeniu interwencji chłopiec został przekazany pod opiekę bliskich. Dokumentacja dotycząca wykroczeń ma trafić do sądu rodzinnego.
Na tym działania się nie kończą. Okoliczności udostępnienia hulajnogi 15-latkowi zbada Zespół ds. Nieletnich Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie. To istotna informacja dla rodziców i opiekunów: przed przekazaniem dziecku pojazdu trzeba sprawdzić nie tylko jego umiejętności, lecz także wiek i posiadane uprawnienia. Sama umiejętność utrzymania równowagi nie oznacza jeszcze, że młody użytkownik może legalnie wyjechać na drogę.
Co trzeba sprawdzić przed udostępnieniem hulajnogi?
W przywołanych zasadach dotyczących młodych użytkowników wskazano próg 13 lat. Po jego osiągnięciu jazda hulajnogą elektryczną po drodze publicznej wymaga karty rowerowej albo prawa jazdy odpowiedniej kategorii. Dzieci poniżej tego wieku mogą korzystać z takiego urządzenia wyłącznie w strefie zamieszkania i pod nadzorem osoby dorosłej.
Dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej to 20 km/h. Możliwość rozwijania większej prędkości może oznaczać zakwalifikowanie urządzenia do innego rodzaju pojazdów. Z tym mogą wiązać się dodatkowe wymagania: rejestracja, ubezpieczenie OC oraz właściwe uprawnienia do kierowania.
Wśród wskazanych wymogów znajduje się również używanie kasku przez osoby, które nie ukończyły 16 lat. Policjanci rekomendują ponadto ochraniacze łokci i kolan oraz odzież ochronną. Przed jazdą warto upewnić się, że dziecko zna przepisy i potrafi bezpiecznie zachować się w ruchu. Hulajnoga nie zapewnia osłony przed skutkami upadku ani zderzenia z innym uczestnikiem ruchu.
Zdarzenie w Luzinie przypomina o znaczeniu kasku
W Luzinie nastolatek jadący hulajnogą został potrącony przez samochód osobowy. Doznał urazów nóg, ale nie odniósł poważnych obrażeń głowy. Podczas przejazdu miał założony kask.
To przykład zagrożeń, których nie należy lekceważyć nawet na krótkiej trasie. Ochrona głowy nie zastępuje ostrożności, może jednak ograniczyć następstwa zdarzenia. Policyjny apel do opiekunów dotyczy zarówno wyposażenia młodego kierującego, jak i nieudostępniania hulajnóg dzieciom niespełniającym wymagań dotyczących wieku lub uprawnień.
Źródło: Wiadomości Komenda Powiatowa Policji w Wejherowie
