Wczoraj po południu, w małej miejscowości Kożyczkowo, doszło do incydentu z udziałem 38-letniego kierowcy. Mężczyzna, prowadzący pojazd marki KIA, został zatrzymany przez funkcjonariuszy drogówki z Kartuz. Podczas rutynowej kontroli drogowej okazało się, że znajduje się pod wpływem amfetaminy. Po stwierdzeniu obecności narkotyku w jego organizmie, policjanci odebrali mu prawo jazdy. Aby potwierdzić wyniki testu, kierowca został przewieziony do pobliskiego szpitala, gdzie pobrano mu próbkę krwi do dalszej analizy.
Incydent w Żukowie
W późnych godzinach nocnych z piątku na sobotę, w Żukowie, miało miejsce podobne zdarzenie. Tym razem, funkcjonariusze zatrzymali 27-letniego kierowcę fiata. Podczas kontroli drogowej również wykryto obecność amfetaminy w organizmie mężczyzny. Skutkiem tego było natychmiastowe odebranie prawa jazdy. Podobnie jak w pierwszym przypadku, kierowca został skierowany do szpitala w celu pobrania krwi do badań laboratoryjnych.
Konsekwencje prawne
Obydwaj zatrzymani kierowcy usłyszeli już zarzuty związane z prowadzeniem pojazdu pod wpływem substancji psychoaktywnych. Ostateczna decyzja dotycząca ich dalszego losu leży w rękach sądu, który zdecyduje o wymiarze kary. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za takie przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do trzech lat.
Przestroga dla kierowców
Każdego dnia na drogach dochodzi do sytuacji, które mogłyby zostać uniknięte, gdyby kierowcy przestrzegali podstawowych zasad bezpieczeństwa. Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu czy narkotyków stanowi poważne zagrożenie nie tylko dla samych kierujących, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego. Policja regularnie przypomina o konsekwencjach prawnych oraz moralnych związanych z takim zachowaniem. Każdy kierowca powinien być świadomy, że jego decyzje na drodze mogą mieć tragiczne skutki.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Kartuzach
