Policja Wypadki Zatrzymania

Pijany kierowca Forda ucieka przed policją, zamieniając się miejscami z pasażerką

Policjanci z lęborskiej drogówki, wykorzystując nieoznakowany radiowóz, w poniedziałkowe popołudnie zauważyli Forda pędzącego z nadmierną prędkością na trasie S6. Wideorejestrator potwierdził ich przypuszczenia, wskazując aż 160 km/h, co stanowiło przekroczenie o 40 km/h względem dozwolonej prędkości. Aby zatrzymać pojazd, funkcjonariusze wyświetlili na tylnej szybie radiowozu komunikat nakazujący kierowcy jazdę za nimi.

Nieoczekiwany manewr na drodze technicznej

W odpowiedzi na polecenie, kierowca Forda niespodziewanie zwolnił i zjechał na boczną drogę techniczną. Tam pojazd został zatrzymany, a kierowca szybko przesiadł się z pasażerką, próbując uniknąć odpowiedzialności za wykroczenie. Gdy policjanci dotarli na miejsce, mężczyzna początkowo zaprzeczał, jakoby to on prowadził samochód. Jednak po chwili przyznał, że podjął taki krok z powodu stresu.

Próba uniknięcia odpowiedzialności

Po krótkiej rozmowie okazało się, że mężczyzna to 31-latek z województwa mazowieckiego, który prowadził pojazd pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie. W związku z tym incydentem, policjanci natychmiast zatrzymali jego prawo jazdy.

Konsekwencje prawne

Za zbyt szybką jazdę mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 800 zł oraz otrzymał 9 punktów karnych. Jednak to nie koniec jego problemów prawnych. Wkrótce stanie przed sądem, gdzie usłyszy zarzuty dotyczące jazdy w stanie nietrzeźwości. Grożą mu za to nawet 3 lata więzienia oraz zakaz prowadzenia pojazdów przez co najmniej trzy lata.

Cała sytuacja pokazuje, jak nieodpowiedzialne decyzje mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych i finansowych. To także kolejny przykład, jak skuteczna praca policji na drodze przyczynia się do zwiększenia bezpieczeństwa na drogach.

Źródło: Wiadomości Komenda Powiatowa Policji w Lęborku

Similar Posts